26 stycznia, wczesnym popołudniem, mieszkańcy Gliwic zostali zaniepokojeni dymem unoszącym się z jednego z mieszkań przy ul. Świętojańskiej. Sygnał o zdarzeniu dotarł do dyżurnego miejscowej straży pożarnej dokładnie o 13:28. Zgodnie z procedurą, strażacy natychmiast wyruszyli na miejsce, potwierdzając obecność dymu wydobywającego się z mieszkania na drugim piętrze trzykondygnacyjnego budynku mieszkalnego.
Natychmiastowa ewakuacja i działania służb
Przed przybyciem straży pożarnej, lokalni policjanci przeprowadzili szybką ewakuację mieszkańców. Z budynku wyprowadzono pięć osób, w tym jedno dziecko. Na szczęście, żadna z ewakuowanych osób nie doznała obrażeń. Jednakże, w trakcie akcji ratowniczej strażacy odnaleźli w mieszkaniu osobę poszkodowaną, która niestety nie wykazywała oznak życia. Z powodu ciężkich obrażeń, nie podjęto dalszych działań medycznych.
Wielozadaniowość służb ratowniczych
W akcji gaszenia pożaru uczestniczyło aż pięć zastępów straży pożarnej, w sumie 16 strażaków. Obecna na miejscu była również policja oraz zespół ratownictwa medycznego. Wspólna praca tych służb była kluczowa dla zapewnienia bezpieczeństwa pozostałym mieszkańcom budynku oraz zabezpieczenia terenu przed dalszymi zagrożeniami.
Śledztwo w sprawie przyczyn pożaru
Policja obecnie bada przyczyny tego tragicznego zdarzenia. Każdy szczegół jest analizowany, aby ustalić, co dokładnie doprowadziło do wybuchu pożaru w mieszkaniu. Wyniki śledztwa mogą być kluczowe dla wprowadzenia przyszłych działań prewencyjnych, które mogłyby zapobiec podobnym tragediom w przyszłości.
Znaczenie profilaktyki przeciwpożarowej
Ten smutny incydent jest kolejnym przypomnieniem o konieczności stosowania profilaktyki przeciwpożarowej. Instalacja czujek dymu i tlenku węgla w mieszkaniach może uratować życie, dając cenny czas na reakcję w razie pożaru. Odpowiednie zabezpieczenia w domach mogą być kluczowym elementem ochrony przed tak nieszczęśliwymi wypadkami.
Źródło: facebook.com/StrazPozarnaGliwice
