Zdarzenia styczniowe w Gliwicach
Styczeń 2026 roku w Gliwicach obfitował w różnorodne interwencje, które wymagały szybkiej reakcji służb ratunkowych. Wydarzenia te obejmowały zarówno fałszywe alarmy, jak i poważniejsze incydenty, które wymagały zaangażowania straży pożarnej oraz innych służb.
Początek miesiąca: otwarcie mieszkania
Na początku miesiąca, dokładnie 4 stycznia, jednostka GCBA Scania została wezwana na ulicę Daszyńskiego o godzinie 18:05. Celem było otwarcie mieszkania, co okazało się standardową procedurą w takich przypadkach.
Fałszywe alarmy i ich konsekwencje
11 stycznia, o godzinie 15:24, na ulicy Junaków doszło do alarmu związanego z zadymieniem w mieszkaniu. Jednakże, po przybyciu na miejsce, stwierdzono, że był to fałszywy alarm. Kolejny taki przypadek miał miejsce 17 stycznia na ulicy Zygmunta Starego, gdzie o 16:02 zgłoszono zadymienie z dachu. Również i ten incydent okazał się bezpodstawny.
Wypadki na autostradzie A4
12 stycznia był dniem pełnym wyzwań dla służb ratunkowych. Już kilka minut po północy, o 00:06, na autostradzie A4 doszło do groźnego zdarzenia z udziałem samochodu ciężarowego, który wjechał w bramki. Działania służb trwały jeszcze następnego dnia, kiedy to o 11:49 zajmowano się plamą paliwa, będącą skutkiem nocnego wypadku.
Pożary i ich lokalizacje
W tym samym dniu, późnym popołudniem, o 18:55, interweniowano na ulicy Żwirki i Wigury, gdzie doszło do pożaru altanki. Szybka reakcja jednostki GCBA Scania pozwoliła na stłumienie ognia i ograniczenie strat materialnych.
Inne interwencje służb
19 stycznia, o 11:29, na ulicy Traktorzystów miało miejsce nietypowe zadanie. Służby zabezpieczały lądowanie Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Tego samego dnia, o 16:01, na ulicy Daszyńskiego pojawiła się plama paliwa, która również wymagała interwencji strażaków.
Ostatni alarm miesiąca
Kolejny fałszywy alarm miał miejsce 21 stycznia na ulicy Jana Nowaka Jeziorańskiego, gdzie o 08:10 uruchomiono system monitoringu przeciwpożarowego. Po sprawdzeniu okazało się, że nie było zagrożenia pożarowego.
Podsumowując, styczeń 2026 roku w Gliwicach był miesiącem intensywnym dla służb ratunkowych, które musiały zmierzyć się z różnymi sytuacjami, od fałszywych alarmów po poważne wypadki. Każda interwencja, choć różniła się stopniem zaawansowania, stanowiła istotny element pracy strażaków i podkreślała ich gotowość do działania w każdej chwili.
Źródło: facebook.com/OspOstropa
